Pewnie każdy z nas ma w myślach jedną sytuację, moment, dzień lub tydzień, który zostaje w pamięci jako ten najpiękniejszy i niepowtarzalny. Dla mnie to był nasz ślub. Pamiętam bardzo dobrze cały etap przygotowań, wybierania dodatków, kwiatów, zaproszeń… krótko mówiąc: dużo kupowania. W dodatku ślub i wesele mają pewną charakterystyczną cechę zakupów, która sprawia, że trudno wynegocjować dobrą cenę niektórych produktów. Jest nią jedyny na świecie sprzedawca usługi, bo to jest TA konkretna sala weselna, bo to jest TA wyjątkowa sukienka, z której nie będziemy chcieć rezygnować… Sprawy nie ułatwia też słowo „ślub”, podwyższając cenę każdego przedmiotu o kilkanaście-kilkadziesiąt procent (bukiet ślubny, buty ślubne…). Osoby pracujące w branży bardzo dobrze wiedzą, że nowożeńcy chętnie zapłacą kilka złotych więcej, aby był to dzień jak ze snu. Na szczęście jest kilka sposobów na to, żeby było to kilka złotych więcej a nie CAŁA MASA pieniędzy. Tak jak przy innych postach – dziś wszystko będzie pokazane na przykładzie ślubu/wesela, ale myślę, że łatwo przełożycie podpowiadane przeze mnie rozwiązania na każdy inny rodzaj zakupu.
- Czytaj umowę na organizację imprezy (tu powinien być milion wykrzykników). Sprawdź, czy zawiera wszystkie ustalenia o których rozmawialiście z kierownikiem sali i na których Wam zależało. Ponadto mogą pojawić się tam dodane przez organizatora kruczki, które spowodują, że będziecie musieli dopłacić kasę za kostki lodu lub inne abstrakcyjne rzeczy.
- Wchodząc do salonu z sukniami nie mów, że to najpiękniejsza kiecka na Ziemi i tylko w niej możesz pójść na swoje przyjęcie. Jest duża szansa, że właściciel wykorzysta to przeciwko Tobie. Wiedząc, że decyzja po Waszej stronie jest już podjęta, będzie próbował wyśrubować cenę za każdy element sukni.
- Jeśli nie musisz, nie mów, że to na ślub. Z autopsji: idąc na wesele kuzynki poprosiłam fryzjerkę o uczesanie zgodne z pokazanym zdjęciem. Cena: 160 PLN. Bardzo mi się ta fryzura spodobała, więc na swój ślub poprosiłam o takie samo uczesanie. Jedyną różnicą była wpięta wsuwka z kwiatami, którą sama przygotowałam. Cena: 250PLN ☹
- Zaplanuj listę wydatków ślubnych i miej bufor czasowy na wszystkie przygotowania – niestety ekspresowe zamówienia i poprawki na ostatnią chwilę są płatne ekstra.
- Przejrzyj listę wszystkich potrzebnych rzeczy i sprawdź czy możesz je kupować grupami. Zamawiając na przykład wszystkie wydruki w jednym miejscu (zaproszenia, winietki, menu, ale też plan sali czy podziękowania dla Rodziców) możesz poprosić o renegocjację ceny.
Jeśli macie własne pomysły i tricki jak podejść do organizacji tradycyjnego wesela tak, by nie wydać niepotrzebnie dodatkowych pieniędzy oraz nie stracić przy tym na jakości – napiszcie koniecznie w komentarzach! (Dla osób sceptycznie podchodzących do wesel proponuję wyobrazić sobie, że rozmawiamy o urodzinach albo innej hucznej imprezie).
Trzymajcie się ciepło!
