Już kilka tygodni minęło od Black Week i późniejszych przygotowań świątecznych prezentów. Nie ma chyba sensu podnosić znów tematu czy takie akcje promocyjne opłacają się czy nie… ale za to warto omówić kwestię rzeczy „dookoła” takich kampanii. Reklamy produktów, promocji i różnych firm zalewały nas przez okrągłą dobę. „Kup to”, „kup tamto”, „takich cen już później nie będzie”, „nasz produkt jest najlepszy”. Każdy z nas wie, że sceptycznie trzeba podchodzić do reklam i ich przekazu. Ale ręka do góry kto przeczytał regulamin opisany małymi literkami? Albo sprawdził warunki zwrotu produktu?

Właśnie na ten punkt chciałam dziś zwrócić Waszą uwagę. Każdy z nas kiedyś skusił się na cudowną cenę wymarzonego produktu (lub takiego nie do końca wymarzonego, po prostu reklama była zachęcająca i produkt nagle stał się niezbędny w domu). To jednak, co istotne to przeczytać przynajmniej warunki zwrotu/reklamacji towaru oraz opinii o sprzedawcy. Bo co, jeśli bluzka na żywo wygląda inaczej niż na zdjęciu? Albo, co gorsze, bluzka nigdy do nas nie dotrze, ponieważ sprzedawca był sklepem-widmo? Warto sprawdzić furtkę awaryjną jaką jest możliwość oddania produktu:

  1. czy odesłanie coś kosztuje? a może sklep pokrywa zwrot?
  2. ile dni mamy na zwrot towaru?
  3. czy musimy mieć metki?
  4. czy trzeba wypełnić jakiś formularz?
  5. czy trzeba mailowo najpierw poinformować sklep o zwrocie?
  6. co inni klienci piszą w Internecie o zwrotach? czy są szybko realizowane? czy sklep robi problemy?

Liczę, że powyższa lista pomoże Wam uniknąć nieprzyjemności związanych z zakupami, szczególnie tymi online.

Mam nadzieję, że każdy z Was upolował coś miłego dla siebie na koniec roku i życzę samych owocnych zakupów w 2022!

Trzymajcie się ciepło!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *